POD NOSEM

– świeży lunch na Starym Mieście, polecany przez Pasacala :)

adres: Poznań, ul. Żydowska 35a
godziny otwarcia: pn.-czw. 11.00-19.00, pt.-sob.: 11.00-21.00, niedz. 11.00-18.00
tel. 536105524, 609447798

Pod Nosem to miejsce, w którym można zjeść smaczny lunch w maleńkim, przytulnym, klimatycznym wnętrzu na przepięknej ulicy Żydowskiej, tuż przy Starym Rynku w Poznaniu. Na tych na tych niewielu – może dwudziestu, metrach kwadratowych znajduje się kilka małych stolików, mnóstwo świeżych ziół i porusza się bardzo sympatyczna obsługa.

My wybraliśmy się tutaj w pewne sobotnie popołudnie w celu przekąszenia „czegoś małego” i świetnie trafiliśmy!
Menu – sezonowe, raczej nie należy do obszernych, ale dzięki temu wszystkie potrawy przygotowywane są ze świeżych produktów. Codzienne serwowana jest jedna zupa i dwa rodzaje dań – jedno wegańskie, drugie dla mięsożerców. Nam udało się trafić na zupę – krem z pieczonej papryki z rozmarynem (9zł), a z dań głównych (15zł) do wyboru: makaron chiński z warzywami (wege) oraz tacos z pulled porkiem, czerwoną fasolą i salsą. Zdecydowaliśmy się od razu na konkrety czyli dania główne. Do popicia każdy z nas zamówił lemoniadę (8zł).

Jedzenie zostało szybko i ładnie podane. Oba dania były pyszne, świeże, fantastycznie doprawione. Pulled pork w tacosach, aż rozpływał się w ustach. Makaron chiński, pomimo, że serwowany z samymi warzywami miał bardzo wyrazisty smak. Lemoniada też nam bardzo smakowała, jednak była to chyba najdroższa lemoniada jaką piliśmy do tej pory… Ponadto na deser można zamówić ciacho, mrożoną kawę i lody domowe.

Pod Nosem to bardzo fajne miejsce, panuje tu przyjemna amosfera, jedzenie jest przepyszne i obsługa na piątkę. Ogromny plus za neon z logo na froncie kamienicy! Polecamy odwiedzić tę knajpkę jeżeli macie ochotę na małą przekąskę lub lunch . Porcje są dość małe, dlatego nie warto wybierać się tu jeżeli jesteście bardzo głodni, chyba, że skosztujecie wszystkiego co oferuje menu 😉 Co więcej, z tego co wyczytaliśmy na ścianie, stołował się tu Pascal i najwyraźniej jemu też smakowało :) Wrócimy tutaj na pewno!

D.T.